Jak ustalić, komu dokładnie sprzedajesz
Weronika przez dwa lata wysyłała tę samą wiadomość do całej listy. Otwieralność oscylowała między 12 a 14 procentami, a sprzedaż z maili była niemal zerowa. Problemem nie był produkt ani częstotliwość wysyłek — problemem była nieznajomość odbiorcy.
Po module poświęconym profilowaniu klientów zbudowała trzy oddzielne segmenty: stałe klientki kupujące regularnie, osoby szukające prezentów i nowe subskrybentki bez historii zakupów. Każda grupa zaczęła dostawać inne treści w innych terminach.
„Dopiero kiedy zaczęłam pisać do konkretnej osoby, a nie do listy, zobaczyłam, że maile mogą naprawdę sprzedawać."

