Uczestniczka kursu email marketingu Liqanus przy pracy
Historie sukcesu

Jak email marketing zmienia sprzedaż

Sprzedawcy, którzy przeszli przez programy Liqanus, dzielą się tym, co rzeczywiście zadziałało — bez upiększeń, bez skrótów. Każda historia to konkretne decyzje i ich realne konsekwencje.

Doświadczenia uczestników

Poniższe relacje pochodzą od sprzedawców, którzy ukończyli kurs i wdrożyli zdobytą wiedzę w praktyce. Każdy zaczynał od innego punktu.

Weronika Dąbrowska — sklep handmade

Jak ustalić, komu dokładnie sprzedajesz

Weronika przez dwa lata wysyłała tę samą wiadomość do całej listy. Otwieralność oscylowała między 12 a 14 procentami, a sprzedaż z maili była niemal zerowa. Problemem nie był produkt ani częstotliwość wysyłek — problemem była nieznajomość odbiorcy.

Po module poświęconym profilowaniu klientów zbudowała trzy oddzielne segmenty: stałe klientki kupujące regularnie, osoby szukające prezentów i nowe subskrybentki bez historii zakupów. Każda grupa zaczęła dostawać inne treści w innych terminach.

„Dopiero kiedy zaczęłam pisać do konkretnej osoby, a nie do listy, zobaczyłam, że maile mogą naprawdę sprzedawać."
Otwieralność przed 13%
Otwieralność po segmentacji 34%
Tomasz Krejčí — sklep z elektroniką

Automatyzacja, która nie zastępuje relacji

Tomasz prowadzi mały sklep z akcesoriami do fotografii. Kiedy dołączył do programu, miał listę ponad 800 subskrybentów i wysyłał newsletter raz na miesiąc — głównie wtedy, gdy miał czas. Sekwencje powitalne i follow-upy po zakupie były dla niego abstrakcją.

Wdrożenie zajęło mu trzy tygodnie. Skonfigurował pięcioemailową sekwencję powitalną i dwa automatyczne follow-upy po zakupie z prośbą o opinię i propozycją akcesoriów pasujących do zamówionego produktu. Wyniki pojawiły się stopniowo — nie z dnia na dzień.

„Myślałem, że automatyzacja sprawi, że maile będą zimne. Okazało się, że chodzi o to, żeby były wysłane w odpowiednim momencie."
Kliknięcia w follow-upach 28%
Opinie po zakupie 41%

Dwa podejścia do email marketingu

Różnica między kampanią, która działa, a taką, która tylko zajmuje czas, rzadko leży w narzędziu. Częściej leży w tym, jak myślisz o odbiorcy.

Bez strategii

  • Jedna wiadomość do całej listy, niezależnie od historii zakupów
  • Tematy pisane intuicyjnie, bez testowania wariantów
  • Brak sekwencji powitalnej — nowi subskrybenci nie wiedzą, czego się spodziewać
  • Wysyłki nieregularne, uzależnione od dostępności czasu

Ze strategią

  • Segmentacja według zachowania: kto kupił, kto przeglądał, kto jest nowy
  • Testowanie tematów na małej próbie przed wysyłką do całej listy
  • Sekwencja powitalna ustawiona raz, działa bez ingerencji
  • Kalendarz wysyłek planowany z miesięcznym wyprzedzeniem
Kluczowa zasada

Najedź lub kliknij, aby odkryć, co najczęściej odróżnia skuteczne kampanie od tych, które nie przynoszą efektów.

Kluczowa zasada

Sprzedawcy, którzy wiedzą, jak ustalić, komu dokładnie sprzedają — czyli potrafią precyzyjnie opisać swojego odbiorcę — piszą maile, które są czytane, bo dotyczą konkretnej osoby, nie abstrakcyjnego klienta.

↑ najedź lub dotknij, aby odsłonić

Jak wygląda praca z programem

Uczestnicy nie przychodzą po gotowe szablony — przychodzą po sposób myślenia, który pozwala im samodzielnie budować kampanie dopasowane do ich odbiorców.

Program Liqanus, działający od 2017 roku, opiera się na założeniu, że email marketing dla sprzedawców różni się od ogólnych porad marketingowych. Sprzedawca musi rozumieć cykl zakupowy swojego klienta, a nie tylko znać narzędzie do wysyłek.

Każdy uczestnik przechodzi przez etap analizy własnej listy — skąd pochodzi, jak długo subskrybenci są aktywni, które segmenty nigdy nie kupiły. To żmudna praca, ale bez niej dalsze kroki nie mają sensu.

1
Audyt istniejącej listy

Sprawdzenie aktywności, źródeł pozyskania i historii zakupów subskrybentów.

2
Budowa profilu odbiorcy

Precyzyjne określenie, komu sprzedajesz — nie tylko dane demograficzne, ale motywacje zakupowe.

3
Pierwsza kampania z feedbackiem

Wysyłka testowa z analizą wyników i korektą przed kolejną kampanią.